na każdy temat (Reklama: ,)

Mam nadzieję, że wasze informacje okażą się naprawdę takie ciekawe, jak obiecywaliście. Czy to nie ironia losu, że teraz, kiedy w końcu możemy się porozumiewać za pomocą komunikatorów, musimy się martwić o to, czy przypadkiem ktoś nas nie podsłucha? Myślę, że już niedługo sam się pan przekona, że nasze informacje są naprawdę ciekawe i że warto dołożyć starań, aby zachować je w tajemnicy odezwał się Lando. Może zaprosi pan nas gdzieś, gdzie będziemy mogli porozmawiać? Oczywiście oznajmił admirał. Pójdziemy do mojej prywatnej kabiny. Urwał i spiorunował spojrzeniem złocistego androida. Mam nadzieję, że to zostanie na pokładzie pańskiego statku dodał, zwracając się do Calrissiana. No cóż, to doprawdy nieuprzejmie... zaczął Threepio, ale Ossilege zmarszczył brwi tak groźnie, że android wolał nie kończyć zdania. A pozostałych proszę za mną dokończył Bakuranin.Lando zerknął na Kalendę, ale agentka Wywiadu Nowej Republiki tylko pokręciła głową. Admirał spędzał większość czasu na mostku, więc żadne z nich nawet nie pomyślało, że mógłby mieć osobistą kabinę na pokładzie lekkiego krążownika.

(Reklama: )