na każdy temat (Reklama: ,)

O rety, ale bolało! odezwała się dziewczynka. Zupełnie jakby przez całe ciało przepływał bardzo silny prąd elektryczny. Myślę, że ciebie bolało bardziej niż mnie stwierdził Jacen, usiłując wstać z posadzki. W końcu udało mu się wyplątać z kłębowiska rąk i nóg rodzeństwa. Pomógł się podnieść pozostałym dzieciom. Ciebie też tak bolało, Anakinie? zapytał, zwracając się do malca.Chłopczyk pokręcił głową. Niee powiedział. Tylko trochę łaskotało. To było nieprzyjemne łaskotanie, ale nie nazwałbym tego bólem. To było niemożliwe odezwał się Qiunine. To, czego dokonaliście, było po prostu niemożliwe. Nikt nie może się przedrzeć przez siłowe pole w taki sposób. Prawdę mówiąc, myśmy się przez nie przedzierali rzekł Anakin. Po prostu przecisnęliśmy się między dwiema częściami. Rozciągałem je, aż między nimi utworzyło się coś w rodzaju wolnej przestrzeni. Ja tylko rozepchnąłem obie części tak, żebyśmy się zmieścili. To wszystko. Aha. To wszystko. Uprzejmie dziękuję odparł cierpko automat. To rzeczywiście wszystko wyjaśnia, możesz być tego pewien. Anakinie... a co z Chewbaccą, Ebrihimem i ciotką Marchą? zaniepokoiła się Jaina.Malec pokręcił głową.

(Reklama: )