na każdy temat (Reklama: ,)

Domyślam się jednak, że nie potrafisz uwolnić pozostałych? Nie odparł chłopczyk. Nie zdołam, jeżeli nie zdobędę klucza. Widzę z tego, że wszystko starannie zaplanowaliście zauważył automat. Nasz plan zakładał, że ty poradzisz sobie z otworzeniem zamka wtrącił się Ebrihim chyba jeszcze bardziej cierpko niż Qiunine. Teraz jednak to nieistotne. Jeżeli rzeczywiście nie możemy pokonać bariery siłowego pola, dzieci będą musiały same podjąć próbę ucieczki. Oczywiście, pomożesz im w tym, Qiunine. Co takiego? żachnął się robot. W jaki sposób? Jakim cudem moglibyśmy stąd uciec? Oczywiście, odlatując „Sokołem Millenium". Chwileczkę odezwał się zaniepokojony Jacen. Spojrzał na Ebrihima. Naprawdę chcesz, żebyśmy my pilotowali „Sokoła"?Chewbacca także przeniósł spojrzenie na starszawego Drala. Cicho zawył, wyszczerzył wszystkie zęby i wymownie pokręcił głową. Przyznaję, że to nierozsądne i niebezpieczne oznajmił Ebrihim, zwracając się do Wookiego. Jednak jest to najlepsze spośród innych możliwych wyjść z naszej sytuacji. Chewbacco, sam powiedziałeś, że właściwie zakończyłeś usuwanie prawie wszystkich usterek i uszkodzeń „Sokoła". Jestem przekonany, że bez trudu wyjaśnisz dzieciom, co powinny zrobić, żeby uporać się z pozostałymi.

(Reklama: )